poniedziałek, 14 lutego 2011

Odrobina zieleni w domu

Odrobina zieleni w domu z pewnością zapewni jego lokatorom lepsze samopoczucie i przyjemniejszą atmosferę. Ale o takich „zielonych” domowników trzeba dbać, dlatego warto wiedzieć, które rośliny wymagają wyjątkowej pielęgnacji, a które zadowolą się samym podlewaniem co kilka dni.

Największym plusem roślin doniczkowych trzymanych w domu jest lepsza jakość powietrza. Za dnia roślinki dostarczają tlenu, przy okazji usuwając z otoczenia szkodliwe zanieczyszczenia powietrza. Szczególnie zasłużone na tym polu są anturium, daktylowiec niski, scindapsus. Powinny one jednak stać przede wszystkim w pokojach dziennych.

W ciągu nocy, gdy jest ciemno, proces fotosyntezy nie zachodzi, a więc zbyt wiele kwiatów w sypialni może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jedną z nielicznych roślin, które „pracują” nocą i wydzielają tlen, jest na przykład aloes.

Kwiaty doniczkowe zapewniają też optymalną wilgotność powietrza, dotyczy to zwłaszcza paprotek.

Paprocie dodatkowo eliminują szkodliwe związki chemiczne, ujemnie jonizują powietrze, przywracają równowagę układu nerwowego. Obecność roślin pozytywnie wpływa na nasz nastrój w ciągu dnia. Na przykład drzewka cytrynowe i pomarańczowe dodają pozytywnej energii, a bluszcz może pobudzać naszą kreatywność.

Największą potrzebą roślin jest woda i światło, bo dzięki nim mogą się prawidłowo rozwijać. Rośliny nie lubią częstych zmian miejsca, przeciągów, nagłych zmian temperatur i zbyt częstego dotykania kwiatów i liści. Jeśli nasze mieszkanie jest dość ciemne, wybierzmy anturium, asparagusy, aukubę, begonie, fiołki, maranty, widliczki, bluszcze.

Kwiaty podlewamy regularnie, ale nie należy przesadzać. Zbyt dużo wilgoci spowoduje, że rośliny zaczną gnić. Najwięcej wody rośliny potrzebują w okresie puszczania liści i przy wysokich temperaturach.

Artykuł z serwisu Airstar.plDarmowe artykuły do przedruku

Autor: housecore

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz